polski :: english
email

Sponsor główny:

Sponsorzy:

Patronat medialny:

Trasa dostępna także na:

Książka napisana, czas zbierać materiał na kolejną :) No to jedziemy...

Balkan Cooltour to motocyklowa podróż w poszukiwaniu bałkańskich historii i temperamentów – cygańskiej duszy, arabskiej magii, serbskiej dynamiki. Adventure w kobiecym wykonaniu – zupełnie nieprzewidywalny. Motocyklowy slalom w tyglu narodów, kultur, tradycji i języków nastawiony na poznanie żyjących tam ludzi. W tej bałkańskiej egzotyce przeprowadzę własny plebiscyt na najciekawszy albański bunkier, dowiem się ile tramwajów trzeba ustawić, aby z górskich szczytów Montenegro dosięgnąć nieba i policzę bałkańskie osły. W międzyczasie, zapominając o swoim wielkomiejskim poczuciu czasu, który każe mi się spieszyć, nauczę się paść owce z rumuńskimi pasterzami. Oczywiście cały czas będę uważać, aby gdzieś tam nie przejechać "Crnej mački i belego mačora". Że niby to wszystko tak blisko? Blisko. Prawdę mówiąc, to tuż obok. W gruncie rzeczy to dobrze, bo nie trzeba sprzedawać lodówki, ani brać kredytu na bilet, aby móc tam dojechać. Tak naprawdę, to można nawet powiedzieć, że wychodzi się na chwilę i zaraz wraca, a w tym czasie przenieść się w zupełnie inny świat, gdzie jest wszystko: trochę orientu, trochę dzikiego zachodu i szczypta świętości. Trzeba tylko trochę wysiłku, aby to wszystko odnaleźć . A co z tego wyjdzie? Ma prawo wyjść kociołek bałkański, zakropiony rakiją.

I już bardzo nie mogę się tego doczekać...


No tak, wszyscy pytają kiedy jedziemy? Połowa/koniec czerwca. Niestety władujemy się w wakacje, ale tak zrobię, aby nie było to zbyt odczuwalne. Chodzi mi o nadmiar ludzi, bo do upałów już się przyzwyczaiłam.

© Anna Jackowska | kontakt emailowy | zaprojektowane przez Telpromo & a.s.